Ile kosztuje nas wyszukiwanie w Google?

W sieci nie ma nic za darmo, za dostęp do wszelkiej treści płacimy w końcu rachunki za prąd. W dzisiejszych czasach do naszych osobistych rachunków dochodzą jeszcze inne – globalne. Znani z Telexpressu amerykańscy naukowcy podliczyli, ile CO2 jest produkowane podczas jednego wyszukiwania przez Google.

Jak podaje Times, wyszukanie dwóch terminów przez Google produkuje tyle CO2 co zagotowanie kubka wrzątku na herbatę. Konkretnie, z jednego wyszukania mamy 7g CO2, a z zagotowania wody wyprodukujemy 15 g dwutlenku. Dużo? Mało?

Niedzielny artykuł zbiegł się w czasie z rozmową jaką przeprowadziłem ostatnio z koleżanką. Mianowicie, koleżanka powiedziała, że używa „ekologicznej wyszukiwarki”. Tak, też miałem taką minę jak Wy. Znout, bo tak się ona nazywa, jest w gruncie rzeczy nakładką na Google. Ludzie za nią odpowiedzialni opierają się na innych badaniach, z których wynika, że jedno wyszukanie zużywa tyle energii co jedna paląca się przez godzinę 11-watowa żarówka. Wydawało mi się, że to jakieś przedobrzone wyniki, ale z drugiej strony gdy pomyślimy o tych hektarach serwerowni w posiadaniu Google, to może coś w tym jest.

Na czym polega ekologiczność Znouta? Na wykupywaniu certyfikatów REC, których idei nie za bardzo rozumiem, ale jestem w stanie sobie wyobrazić, że to jest świetny interes. Dla kogoś.

Ale jeśli tak jak ja nie rozumiecie idei stojącej za REC, zawsze możecie włączyć w Znoucie czarne tło, to podobno oszczędza 30 proc. energii zużywanej przez nasz monitor podczas odwiedzin na tej stronie.

Kategoria posta: Aktualności, Internet, Wyszukiwarki

Źródło: Times · Znout ·

Tagi: Google, Znout

Regulamin komentowania

  • Marcin

    Zwlaszcza fragment o czarnym tle jest ciekawy ;) Ekran LCD (a takich jest znakomita wiekszosc) jest zawsze podswietlony. W stanie spoczynku krysztaly nie sa skrecone i przepuszczaja cale swiatlo (bialy kolor). Czern uzyskiwana jest przez maksymalne skrecenie krysztalow, a tego dokonuje sie poprzez przylozenie napiecia. Efekt – wyswietlanie czarnego koloru pochlania najwiecej energii.

  • regoat

    hehe bez przesaty, energia jest poto zeby ja zuzywac, oczywiscie nie marnowac ale zurzywac. skoro chcemi na wszyskim oszczedzac prod zniszczmy wszystki urzedzenia elektryczne i urzywajmy na pare

  • Krzysiek

    …widzisz…i nie grzmisz

  • NalesnikLD

    i tak w końcu nasz wszechświat się wypali… to kwestia czsu..

  • MaxDamage

    Nie bardzo rozumiem tytułu „Ile kosztuje nas wyszukiwanie w Google?”. Czy to ja płace za prąd który pochłaniają serwery google?

    Najnowsze badania naukowców pokazują że wydzielana znikoma ilośc CO2 przez człowieka ma również znikomy wpływ na klimat. Tylko politycy krzyczą coś innego (czyżby mieli w tym jakis interes?). Więc tym bardziej nie rozumiem sensu tego tytułu…

    „czarne tło, to podobno oszczędza 30 proc. energii zużywanej przez nasz monitor podczas odwiedzin na tej stronie.” – a g. prawda! Na pewno nie w monitorach LCD! Dlaczego? Dowiecie się czytając nt. architektury monitorów LCD.

  • Lukasz

    Dokladnie tak – co za debilizm… syndrom naszych czasow..

  • Lukasz

    Ale zeby miec pare, rowniez trzeba cos podpalic.. hmmm. wegiel? Ten sam, co w elektrowniach? :-)