Od 17 lat online

Za symboliczną datę początku polskiego Internetu uznaje się 17 sierpnia 1991 roku, kiedy to z wykorzystaniem protokołu IP wymieniono pierwsze wiadomości pomiędzy Wydziałem Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego a Centrum Komputerowym Uniwersytetu w Kopenhadze.

Jednak w „Światowym Internecie” znaleźliśmy się dopiero cztery miesiące później, 20 grudnia 1991r., tuż po tym, jak Stany Zjednoczone zdjęły ograniczenia w dostępie do swoich sieci i uzyskaliśmy routing do USA.

Pierwsze sieci komputerowe w Polsce powstawać zaczęły już w latach ’70 w Krakowie, a na początku lat ’80 uruchomiona została Międzyuczelniana Sieć Komputerowa łącząca Gliwice, Warszawę i Wrocław. Technicznie było ok, na drodze polskiemu internetowi stała jeszcze polityka: Frode Greisen z duńskiej części EARN oraz Ira Fuchs z amerykańskiego BITNET-u skierować musieli pismo do Departamentu Handlu USA w sprawie zgodności z prawem podłączenia krajów z Europy Wschodniej.

Na szczęście dla nas uznano, że embargo dotyczy tylko sprzętu i oprogramowania, a skoro istnieją między Wschodem i Zachodem połączenia telefoniczne – to mogą powstać też komputerowe. W 1990 roku podłączono więc oficjalnie Centrum Informatyczne UW z węzłem DKEARN w Kopenhadze. Rok później, pamiętnego 17 sierpnia 1991r., nawiązano pierwszy międzynarodowy kontakt poprzez protokół internetowy TCP/IP.

Łączność CIUW – Kopenhaga nie oznaczała jeszcze łączności świat – Polska. Dopiero włączenie ok. 20 grudnia 1991r. routingu do USA dało nam dostęp do Światowego Internetu. Warto wspomnieć, że już wiosną następnego roku odnotowano także pierwsze włamanie z Polski do komputera za granicą… Hackerów zawsze mieliśmy zdolnych i widać tylko czekali, kiedy będzie można sprawdzić swoje umiejętności w Globalnej Sieci.

Potem poszło już piorunem: w 1992r. TPSA oddaje do użytku sieć pakietową Polpak, w kolejnym roku powstaje NASK, startuje pierwszy polski serwer IRC oraz pierwszy serwer World Wide Web, w 1994r. polskie grupy Usenet… Polacy bardzo szybko „zaadaptowali się” do warunków Globalnej Sieci, i chociaż trendy w niej wyznaczały – i w zasadzie nadal wyznaczają – Stany Zjednoczone, szybkość rozwoju Internetu w naszym kraju przekroczyła najśmielsze wyobrażenia prekursorów z UW.

Dzisiaj wstając rano z łóżka i uruchamiając po prostu laptopa ze stałym łączem internetowym, ze sporym trudem przypominam sobie te czasy, kiedy biegło się na Politechnikę i próbowało na chwilę dopchać do jakiegoś komputera, z którego dało radę chwilę pogadać z ludźmi z innych części kraju. Ciutkę łatwiej, ale za to znacznie drożej, zrobiło się, kiedy TPSA uruchomiła numer 0202122. Dopiero pierwsze SDI (i tworzone na nich sieci – cudem działające…) zapewniały jako-takie połączenie z Internetem.

Czego możemy spodziewać się po Sieci w następnych latach? Cóż, zapewne jak podsumował Maciej Kozłowski, dyrektor NASK – Za 10 lat…? Internet będzie za darmo, ale będziemy narzekać że jest za drogi.

Regulamin komentowania

  • Roman

    internet będzie MOBILNY

  • http://vbeta.pl/author/kira_f Kira

    Nie obraziłabym się :) Teraz niby też jakiś tam mobilny Internet istnieje, ale w zasadzie tylko teoretycznie – próbowałam z niego korzystać, nie da się :P

  • Mati

    raczej będziemy narzekać że jest za wolny :-) pamiętam czasy kiedy się siedziało na modemie i wtedy wystarczało, później 128,256,512kbps itd. teraz doszło do 10mbps na uczelni jeszcze szybszy i dalej czasami denerwuje że wolno chodzi :-)
    Darmowe gdzie nie gdzie hotspoty są, ale narzekamy że za wolne :-)

  • http://vbeta.pl/author/kira_f Kira

    Wiesz, ale tak z drugiej strony to korzystało się z IRC-a spod konsoli a nie z wygraficzonego ciężkiego chata, gadało się na ściąganych i czytanych offline grupach news, a nie iluś-tam najeżonych flashami serwisach społecznościowych, nie wspominając o tym ile ważyły wtedy strony www i że nie chciało się ściągać czy oglądać online filmów bo ich po prostu nie było ;)

    Przesyłamy coraz więcej danych, potrzebujemy coraz większych prędkości. Nie do uniknięcia w zasadzie, modem 56K by tego już nie uciągnął…

  • http://vbeta.pl/author/kira_f Kira

    A tak z czystej ciekawości – kto z was tu jeszcze z tej „starej gwardii” pamiętającej nerwowe zerkanie na czas połączenia modemowego podczas ściągania kolosalnego, kilkunastomegowego pliku? ;)

  • http://vbeta.pl/author/admin admin

    Kira, wtedy nie było kilkunastomegowych plików :) pierwszy raz skorzystałem z Internetu chyba w 1995r. przez modem 9600 bps.
    Jedyną usługą, z której tylko teoretycznie potrafiłem korzystać był ftp – zdążyłem ściągnąłem sobie kilka plików z jakiegoś fińskiego serwera (ftp.oulu.fi), a potem mnie przegonili z tego kompa :)
    Potem w domu jak już był „0-20-21-22″ to raz, może dwa razy na dzień łączyłem się na kilka minut, żeby sprawdzić pocztę (mało kto do mnie wtedy pisał, nawet SPAMu za dużo nie było) i zsynchronizować grupy dyskusyjne… to były czasy :)

  • http://vbeta.pl/author/kira_f Kira

    Były były :)) Nie mów, że nigdy nie próbowałeś przepchnąć przez modem instalki gry od kumpla ;)
    Ja się w tamtych czasach przykolegowałam do Polibudy, tak że miałam ŁĄCZE! Hehe, teraz bym się takim załamała, ale wtedy to wypas pełen był :)

    Za czasów 0202122 to z poczty praktycznie nie korzystałam, za to z Usenetu pełną parą. Łączyło się najpierw żeby pościągać wiadomości z grup, potem offline odklepywało, a potem siedziało i gapiło się na zegar przeliczając ile z kieszeni ubędzie ;)

    Ale najwięcej i tak IRC zżerał…

  • Desantowiec

    Ehh 17 sierpień 1991 świetna data na wprowadzenie internetu hehe(moje urodzinki)

  • http://vbeta.pl/author/kira_f Kira

    No, to Ci się prezent trafił ;-)