Elfster zaplanuje świąteczne zakupy

Pamiętam jak dziś. Był grudzień 2003 roku, ostatnia wspólna wigilia w ogólniaku. Każdy przynosi tajemniczy prezent dla osoby, którą wylosowała miesiąc wcześniej. Rozpakowuje swój, a tam zamiast książki/czekolady/czegokolwiek innego znajduje się plastikowy traktorek dla dzieci. Do dziś gdy o tym pomyślę rozdziera mnie niewypowiedziany żal. Czy gdybyśmy całą klasą korzystali z usług serwisu Elfster nie doszłoby do takiej sytuacji?

W 2003 roku wszystko odbywało się w ten sposób, że było losowanie karteczek z imionami osób z klasy, ustalało przedział cenowy i już. Dziś, w 2008 roku jesteśmy jeszcze bardziej w XXI wieku, więc tego typu skomplikowane czynności wykonamy za pośrednictwem internetu. Elfster ma właściwie wszystko, co potrzebne do operacji.

Najpierw ustalamy datę przyjęcia, rodzaj prezentu, zakres finansowy, następnie wysyłamy zaproszenia mailem. Osoba może się zgodzić lub nie, przy okazji zaznaczając jakie są jej preferencje zakupowe czy zachcianki. Gdy już wszyscy są zapisani następuje losowanie i każdy uczestnik otrzymuje na swój adres dane osoby, którą wylosował. I to bez użycia papieru!

Jest kilka zabawnych bajerów: można określać co chce lub nie chce się dostać na prezent, można zadawać anonimowe pytania o szczegóły np. rozmiar obuwia itd. Słowem wszystko, żeby zorganizowanie wigilii w szkole, zakładzie pracy odbyło się gładko i bez konfliktu. Oczywiście o ile ktoś lubi otrzymywać kolejną partię maili z pytaniami od anonimowych darczyńców.

Obawiam się jednak, że chyba żaden z tego typu serwisów nie jest w stanie obronić przed plastikowym traktorem.

Kategoria posta: Aktualności, Internet, Społeczności

Źródło: Elfster · Mashable ·

Regulamin komentowania

  • Aneczka

    ja tez pamiętam te karteczki – miało być „anonimowo” a i tak po lekcjach wszyscy się tymi kartkami wymieniali bo przecież nikt nie chce dawać prezentu tej osobie którą nie lubi. Część osób bardzo chętnie brało kartki tych nielubianych żeby zrobić im jakiś głupi kawał i ośmieszyć przed klasą (jednej osobie kupili pieluchy, innej kupili „majty babci” itd) – w takich przypadkach nie pomoże żaden serwis ;)