Microsoft dąży do uproszczenia procesu instalacji Windows 7
Kilka dni temu na blogu developerów Windows 7 pojawiły się informacje o tym, że Windows Seven będzie potrzebował na start tylko 15 sekund. Teraz Microsoft rozważa przeprojektowanie instalatora systemu Windows – miałby być jeszcze prostszy i szybszy.
O ile w uproszczenie instalatora jestem w stanie uwierzyć, to w jego przyspieszenie nie bardzo. Uproszczenie interfejsu instalatora jak i samego procesu odbędzie się po przez usunięcie zbędnych opcji konfiguracyjnych – których swoją drogą i tak jest już bardzo mało. Zamiast tego pojawią się po prostu okna dialogowe.
W opinii wielu osób jest to stosowanie półśrodków – ograniczanie pewnych możliwości konfiguracyjnych na rzecz ustawień, gdy system będzie już gotowy do użytkowania. Praktycznie każda osoba po zainstalowaniu systemu Windows tak czy inaczej dokonuje mniejszych, bądź większych zmian w ustawieniach.
Swoją drogą jeden z użytkowników komentujących ten wpis “przytoczył” ciekawy link z bloga developerów Windows Visty, gdzie pojawia się zapowiedź, że Windows Vista będzie potrzebował na uruchomienie trzy sekund.


Instalator Visty wg. mnie już jest maksymalnie uproszczony i wystarczająco szybki.
A ja jednak wolę mieć jak największy wybór przy instalacji, żeby nie instalować wszystkiego i część wyłączać, tylko żeby to czego nie będę używać w ogóle nie instalować.
Niech się lepiej wezmą za przyśpieszenie systemu, a nie będą się zajmować takimi głupotami.
To takimi banałami MS się zajmuje? Oj Ubuntu dalej będzie poszerzał grono zadowolonych Użytkowników..
Z moich doświadczeń wynika, iż szary bezmyslny klikacz windowsowski nie potrafi ustawić w biosie bootowania systemu z płytki, więc do samej instalacji nawet się nie dostanie! :D