• Edytor WYSIWYG dla Firefoksa

     - Edytor WYSIWYG dla Firefoksa
    Niektórzy uwielbiają z nich korzystać, inni (w tym ja) nienawidzą. O czym mowa? O edytorach WYSIWYG (What You See Is What You Get - To co widzisz jest tym co otrzymasz), które są na pewno bardzo użyteczne i przydatne dla szczególnie poczatkujących użytkowników internetu nieobeznanych z podstawami HTML-a. O ile część skryptów typu fora dyskusyjne posiada wbudowane edytory pomagające wkleić jakiś link, zmienić kolor tekstu, czy go pogrubić, to mimo wszystko spora część stron takich opcji nie posiada. Warto więc w takim wypadku wyposażyć się w specjalne rozszerzenie dla Firefoksa o nazwie Xinha Here. Dzięki niemu niestraszne będzie posługiwanie się wcześniej wspomnianymi funkcjami. O ile stosowanie tego typu rozwiązań zapobiega sytuacjom typu niedomknięcie jakiegoś znacznika to nie uważam je za najlepsze, bo są powolne, obciążają przeglądarkę, a poza tym praktycznie każdy po jakimś czasie będzie musiał posiąść podstawowe pojęcie o HTML-u. za/fot.: CyberNetNews
  • „Nie Ściąg@j na siebie kłopotów”

     - Nie Ściąg@j na siebie kłopotów
    "Nie ściąg@j na siebie kłopotów" pod tym hasłem wystartowała wspólna akcja Komendy Głównej Policji, wspieranej przez m.in. Koalicję Antypiracką, Allegro, Kidproject.pl, Microsoft. Celem akcji jest chęć uświadomienia (lub podniesienia poziomu świadomości) ondnośnie zagrożeń związanych z korzystaniem z Internetu. Ma to pomóc młodym ludziom w pojęciu tego, że ściągnięcie z internetu "empetrójki" jest zwykłą kradzieżą za którą przewidywane są stosowne sankcje karne. Organizatorzy wiedząc, że głównymi odbiorcami są uczniowie gimnazjów i szkół średnich zastosują odpowiednie formy przekazu jak prezentacje multimedialne (zamiast "nudnych pogadanek"), dyskusje. Czy jest sens organizowania tego typu akcji? Ile osób zrezygnuje ze ściągania utworów chronionych prawem autorskim? Pewnie niewiele, ale lepsze to, niż nie robienie niczego w kierunku podnoszenia poziomu świadomości. za/fot.: Policja.pl
  • Nowy serwis muzyczny – MySpace Music

     - Nowy serwis muzyczny - MySpace Music
    MySpace okres najbardziej dynamicznego napływu nowych użytkowników ma już za sobą, teraz osoby te konsekwentnie odwiedzają serwis korzystając z jego możliwości. Mashable donosi, że MySpace zawarł porozumienia poparte stosownymi umowami z trzema największymi wytwórniami - Universal Music Group, Warner Music, Sony BMG w rezultacie otwierając drogę do uruchomienia nowego serwisu muzycznego. W ten sposób uruchomiono MySpace Music. Co ów serwis ma do zaoferowania swojej społeczności? Między innymi możliwość dokonanie zakupów - muzyki bez zabezpieczeń typu DRM (iTunes, który zrezygnował z tego rozwiązania stał się największym dystrybutorem muzyki), gadżetów na komórki (dzwonki), czy bilety na imprezy muzyczne. Ale to nie wszystko - zainteresowani użytkownicy mogą obejrzeć np. ekskluzywne, premierowe nagrania video z różnych koncertów. Właściwie to nie pozostaje nic innego niż zapytać - dlaczego MySpace zdecydował się na to tak późno.
  • Koniec z free.polbox.pl – baczność, uczcijmy to minutą ciszy…

     - Koniec z free.polbox.pl – baczność, uczcijmy to minutą ciszy...
    To nie żart z mojej strony. Jest mi niezmiernie szkoda, że z sieci znika ikona polskiego internetu. Polbox to firma, którą założył w 1995 roku Tomasz Kępiński, ówczesny regionalny koordynator ogólnoświatowej sieci komputerowej FidoNet (pewnie nie pamiętacie FidoNetu, ale to dłuższa opowieść...). W tamtych czasach był to jeden z największych dostawców internetu w Polsce, jak i pierwszą darmową usługą kont e-mail, a chwilę później i WWW. Na stronie Polboxu można przeczytać teraz, że „usługi w serwisie free.polbox.pl nie spełniają kryteriów funkcjonalności, zmuszeni jesteśmy z dniem 30 kwietnia br zamknąć konta poczty elektronicznej w domenie polbox.com”. Patrząc oczywiście na stan strony, na ostatnią „nowość” z 2002 roku, czy na samą funkcjonalność, to zamknięcie serwisu jest sprawą oczywistą. A jednak, trochę szkoda... Źródło: DI, Polbox