-
MySpace budzi grozę
MySpace daje wiele możliwości - oprócz własnego miejsca w sieci pomaga niekiedy zdolnym muzykom w wylansowaniu się. Dużą popularność tego typu formy pokazania się nie mogły przeoczyć osoby rozprzestrzeniające złośliwego oprogramowanie. Dlatego też wejście na niektóre strony MySpace'a może zakończyć się emocjami (niekoniecznie związanymi z zapoznaniem się z twórczością danej osoby). Firma FiceTime poinformowała, że niektóre strony zespołów zostały przejęte przez takie właśnie grupy. Nic nie podejrzewająca osoba, chcąc wykonać jakąś akcje doprowadza do zarażenia komputera, wykorzystując niezałatane luki w przeglądarkach internetowych. Zagrożenie pomimo tego, ze jest, to nie jest wielkie (gdyż przejęto kontrolę nad około 7-8 stron). Jednak najwięcej emocji budzi metoda wykorzystująca znaną markę jaką jest MySpace, wykorzystując idee serwisów społecznościowych. Więcej szczegółów na blogu Chrisa BoydaSkomentuj -
Flock 1.0 już jest!
O Flocku (opisywanym też jako przeglądarka społecznościowa) pisałem już m.in. tutaj. Po dwóch tygodniach od wydania wersji 1.0 beta w ręce użytkowników oddano stabilną wersję Flocka 1.0. Czym różni się od poprzedniej wersji? Przede wszystkim pojawił się nowy panel boczny "Ludzie". Jak sama nazwa wskazuje, ma on pozwalać a właściwie ułatwiać kontakt z innymi ludźmi korzystającymi z serwisów społecznościowych. Do tego panelu trafił m.in. FaceBook, Twitter. Przeniesiony został także YouTube i Flickr. Wychodząc z fazy beta, Flock stał się bardziej stabilny i powinien działać znacznie sprawniej, gdyż usunięto błędy mogące przysparzać takich właśnie problemów. Jak zapewne wiecie, Flock bazuje na silniku Gecko i rozwiązaniach znanych chociażby w Firefoksie (a właściwie to przede wszystkim na nich), płyną z tego powodu zarówno plusy jak i minusy. Korzyści to wiadomo - rozwiązania sprawdzone przez miliony osób, więc jest to dobra podstawa do zbudowania czegoś nowego. Minusy? Bazując na czymś przejmuje się zarówno cechy pozytywne jak i negatywne. W tym wypadku mogą to być błędy, które są odnajdywane w Firefoksie - taki wykryty bug automatycznie dotyczy także Flocka. O ile w przypadku Firefoksa łaty (w zależności od priorytetu) wydawane są dość szybko to tutaj mamy do czynienia z trochę większymi opóźnieniami. Nie mniej warto zapoznać się z ta przeglądarką, gdyż jest ona naprawdę bardzo ciekawą propozycją dla fanów wszystkiego okraszonego nazwą "web 2.0". Flock 1.0 [EN]: Windows | Mac OS X | Linux -
Google wystartowało z Open Social
Google nie chce aby przestać o nim mówić, więc zaprezentował nowe narzędzie "Open Social". Ma on być przełomowym narzędziem dedykowanym dla serwisów społecznościowych. Jednak jak wiadomo Google na razie posiada tylko 1 - Orkut. Open Social jest dedykowany z kolei dla serwisów społecznościowych nie należących do Google. Do możliwości Open Social należy tworzenie aplikacji, dodatków dla wielu serwisów Web 2.0. Tak więc głównym powodem wydania tego twora jest zgromadzenie grupy programistów w celu tworzenia aplikacji dedykowanych dla wielu różnych serwisów społecznościowych. Na tę chwilę w tym przedsięwzięciu udział biorą takie potęgi jak: Bebo, MySpace, LinkedIn. Czy pozwoli to na podjęcie walki z FaceBookiem? Bardzo możliwe. Widać, że Google jest w stanie zrobić dużo, aby uznać FaceBooka za "pokonanego" (warto wspomnieć tutaj o "przegranej" Google w wykupywaniu akcji FaceBooka, których większość wykupił Microsoft co jest bardzo nie na rękę firmie z Mountain View). -
Opera 9.50 Beta++
Jak wiadomo aktualna wersja Opery to 9.24, jednak powoli wielkimi krokami zbliżamy się do następnego bardzo istotnego wydania przeglądarki Opera. Będzie to wersja 9.50 o nazwie kodowej Kestrel (pustułka). Opera 9.50 wyszła już tydzień temu z fazy beta, w tym tygodniu zaprezentowano wersję beta++ (co sugeruje, że jest to coś więcej niż tylko zwykła beta ;-) ). Co nowego tym razem zaprezentował zespół opery przeznaczonej na desktopy? -
Nikon ViewNX w wersji 1.0.2
Nikon ViewNX niedawno wypuszczony darmowy program do przeglądania, opisywania i skromnej edycji zdjęć, w tym zapisanych przez nikonowskie lustrzanki "rawów" w formacie NEF. Zastąpiła ona podstarzały już Nikon View 6, a i częściowo dołączany standardowo do aparatów Nikona program Picture Project. Zmiany wprowadzone w wersji 1.0.2 są raczej niewielkie – rozwiązano błąd opcji nazw plików oraz zamieniania nazw plików z błędną datą. Nawet takie kosmetyczne zmiany spowodowały, że plik aktualizacji z wersji 1.0.0 do 1.0.2 w wersji dla Windows to 43MB (wersja 1.0.0. to 48MB). Jeszcze gorzej jest z wersją na Maki – pełna wersja 1.0.0 to 48MB, a plik aktualizacyjny to 1.0.2 aż 80MB! Jak oni to zrobili, to nie wiem... A na koniec pozostaje pytanie, czy ViewNX dobrze działa pod Leopardem? Bo jeśli nie, to potrzebny będzie jeszcze jeden update... Pełne wersje ViewNX jak i aktualizacje można pobrać (po rejestracji w serwisie) z polskiej strony Nikona w dziale pomoc techniczna lub prosto z amerykańskiej strony firmy, dla odmiany zupełnie bez rejestracji i logowania. Źródło: Nikon











![Bajki Polskie [giveaway]](http://s1.blomedia.pl/applemania.pl/t/135x84/2012/05/kaczka-dziwaczka-ipad-d-43080-194x168.png.jpg)


