Stany Zjednoczone są jednym z pionierów jeżeli chodzi o Web 2.0, dlatego też walka o miano najpopularniejszego serwisu jest tak bardzo zacięta. Najpopularniejszym serwisem społecznościowym jest oczywiście MySpace (58,6 miliona unikalny odwiedzin), w tym samym rankingu w kategorii blogi, palmę pierwszeństwa dzierży Google'owski Blogger. Za MySpace znajduje się równie dobrze znany FaceBook (18,1 miliona unikalnych odwiedzin) – różnica między MySpace a FaceBookiem to ponad trzy razy taka liczba odwiedzin. W dalszej części rankingu znalazły się mniej znane nam serwisy jak np. Classmates Online (13,3 mln), Windows Live Spaces (10,3 mln), czy LinkedIn (4,1 mln).
W kwestii rankingu popularności blogów – drugie miejsce (za wspomnianym już Bloggerem) zajął Six Apart TypePad (11 mln), Wordpress.com (10,3 mln).
Większość z „ikon” web 2.0 zaliczyło bardzo poważne i znaczące wzrosty, widać, że ludziom odpowiada ten trend i można się spodziewać dalszych wzrostów popularności.
źródło: WM
Oczywista jest sprawa, że w miarę jedzenia rośnie apetyt – podobnie sytuacja wygląda z kontami pocztowymi, to co zadowalało większość z Nas kilka lat temu w tej chwili nie spełnia wymogów przeciętnego Kowalskiego. Tak było z szybkością, wielkością kont czy załączników.
Teraz, coraz więcej osób domagało się, aby Google udostępniło w swoich kontach pocztowych obsługę protokołu IMAP. Wiadomo – lud się domaga, więc trzeba mu dać to czego tak strasznie pragnie i dlatego Google postanowiło uruchomić obsługę IMAP. Jednak co to faktycznie oznacza dla przeciętnego zjadacza chleba? Wiele – np. to, że protokół ten pozwala na sprawne zarządzanie wiadomościami na zdalnym serwerze (pozwala to na wygodne zarządzanie wiadomościami z różnych miejsc). Poza tym jest jeszcze inny wymierny atut IMAP – szybkość, gdyż pobierane są jedynie nagłówki, co skraca w sposób znaczący czas dostępu do wiadomości.