Gmail załatany
Kilka dni temu pisałem, że gmail nie gwarantuje bezpieczeństwa swoim użytkownikom. Oczywista jest sprawa, że nie była to luka, która pozwalała na masowe pozyskiwanie danych zawartych w korespondencji przesyłanej na gmaila. Google wykazało się dość dużym refleksem i w sposób poważny podeszło do całej sytuacji – usuwając błąd. Ważne jest, że taki gigant potrafi zareagować w miarę szybko – przyznając się w dodatku do tego, że został popełniony błąd.
Każdemu z użytkowników poczty, mających wątpliwość czy wszystko jest w należytym porządku, zaleca się sprawdzenie istniejący filtrów i w razie podejrzenia należy usunąć niewłaściwe.








![Ford Mondeo MK4 2,0 TDCi Trend – rozmowa ze światowym człowiekiem [test autokult.pl]](http://s2.blomedia.pl/autokult.pl/t/135x84/2012/01/113.jpg)



![Evi - zamiennik Siri czy kolejna nieudana podróbka? [krótki test]](http://s1.blomedia.pl/simblog.pl/t/135x84/2012/02/Evi-252x168.jpg)

