Najwyższy Uptime Google w Brazylii
Amerykańscy użytkownicy Google mają dziesięciokrotnie większy problem w dostępie do wyników wyszukiwania w tejże wyszukiwarce niż ich Brazylijscy znajomi.
Od dnia 1 września 2006 r., do 1 września 2007 r. użytkownicy Google w Brazylii mieli tylko 3 minuty przerwy w dostępie do usług oferowanych przez wyszukiwarkę. Polska znajduje się na 14 miejscu (z downtimem na poziomie 20 minut w skali roku). Badania te przeprowadził Pingdom, jest to firma pochodząca ze Szwecji – która znajduje się na ostatnim miejscu pod względem czasu dostępności usług (downtime na poziomie 48 minut).
Warto jednak zwrócić uwagę, że nawet ostatnia Szwecja pozwalała na dostęp do google przez 99,991% czasu, co jest naprawdę bardzo dobrym wynikiem. W przypadku Polski istnieje większa szansa na uświadczenie problemów wynikających z oferty ISP, aniżeli samego Google.
Bezpieczeństwo.Onet.pl
Współpraca firmy ArcaBit (znana np. ze stworzenia ArcaVir) wraz z Onetem doprowadziła do stworzenia serwisu bezpieczeństwo.onet.pl. ArcaBit będzie dostarczać różnego rodzaju informacje dotyczące szeroko pojętego bezpieczeństwa. Dostępne będą tam także narzędzia które mają pomóc w ochronie użytkowników przed zagrożeniami wynikającymi z korzystania z internetu. Jednym z nich jest ArcaMicroScan. Jest to skaner online, pozwalający na przeprowadzenie testu systemu pod kątem złośliwego oprogramowania. Zarówno same silniki skanera jak i bazy wirusów są stale aktualizowane, ma to na celu zwiększenie bezpieczeństwo. Serwis pozwala także użytkownikom wysłanie podejrzanego pliku i poddanie go kontroli pod kątem zagrożeń jakie może powodować.
Joost 1.0, ale wciąż beta…
Przecząc logice, Joost uaktualnił swojego klienta telewizji internetowej do wersji 1.0, pozostawiając przy tym plakietkę „BETA”. A to oznacza, że w dalszym ciągu testować to oprogramowanie mogę jedynie zarejestrowani betatesterzy lub osoby przez nich zaproszone. Co nie oznacza, że jest to trudne – nam link do downloadu przyszedł w 20 minut po rejestracji.
W Joost 1.0 Beta znajdziecie kilka nowości oraz oczywiście, jak to się popularnie mówi – poprawę wydajności. Zmiany to m.in. zmodyfikowany interfejs użytkownika, większe ikony oraz możliwość spersonalizowania wyglądu programu przez wykłe „drag&drop”.
Joost 1.0 Beta lepiej radzi sobie także w przypadku wolniejszego połączenia z internetem, potrafi zrestartować połączenie w przypadku wszelkiego typu „zwiech” transmisji. Dobrą wiadomością jest też to, że twórcom udało się w końcu zaszyć w kliencie moduł automatycznej aktualizacji programu.
Klient Joost dostępny jest w wersji dla Windows oraz Mac OS X.
Źródło: www.efluxmedia.com
Błąd w komunikatrze AIM
Użytkownicy komunikatora AIM (raczej mało znanego w Polsce), mogą czuć się zagrożeni. Wszystko za sprawą sposobu za pomocą jakiego komunikator wyświetla grafiki pochodzące z sieci. Może to doprowadzić do dokonania ataku na komputer użytkownika.
Firma Core Security Technologies wykryła tę lukę już kilka tygodni temu. Oprogramowanie serwerów zostało przystosowane do stałego monitorowania i filtrowania określonych (niepowołanych) działach które mogą być zagrożeniem dla innych. Sam błąd nie został jednak usunięty w komunikatorze.
Cały błąd w komunikatrze pochodzącym od America OnLine jest spowodowany… Internet Explorerem. To właśnie silnik tej przeglądarki jest odpowiedzialny za interpretowanie HTML-a. Odpowiednio spreparowana strona może doprowadzić do uruchomienia dowolnej aplikacji zainstalowanej w systemie, lub wymusić odwiedzenie strony www zawierającej niebezpieczne oprogramowanie.
Prawdopodobnie najbezpieczniejsza przeglądarka na świecie
Z pewnością nie jest nią Internet Explorer. Tytuł ten nie należy ani do Firefoksa, ani do Opery (mimo usunięcia wszelkich odkrytych dziur). Tytuł ten ma należeć do firmy Enterprise Information Security Systems and Technology, a dokładniej dla przeglądarki „e-Capsule Private Browser”. Czym charakteryzuje się owa aplikacja? Priorytetem jest Bezpieczeństwo. Wszelkiego rodzaju dane – hasła, poufne informacje są szyfrowane i przechowywane w aplikacji, a nie w samym systemie. „e-Capsule Private Browser” nie wykorzystuje plików tymczasowych czy rejestru systemowego.
Bezpieczeństwo kosztuje (mniej niż utrata bezcennych danych, uszkodzenie sprzętu). Ile? W tym wypadku 20 funtów. Każdy może przetestować przeglądarkę za darmo przez 14 dni.
Zingku.com w rękach Google?
Google sprawiło sobie nowy prezent – wszystko jest na dobrej drodze, aby serwis społecznościowy dla użytkowników komórek Zingku.com przeszedł pod skrzydła firmy Google. Tak przynajmniej informuje sam serwis Zingku.com na swojej głównej stronie. To byłby już drugi tego typu zakup Google w ostatnich latach – w 2005 roku firma przejęła serwis Dodgeball (dostępny dla użytkowników w Stanach), potem kolejny zajmujący się mobilnymi usługami Grand Central. Co wyniknie z tych zakupów dla polskich użytkowników?

Źródło: WebWare
MSN chce pokonać YouTube
Od dawna Microsoft toczy bój z Google. Do tej pory firmie z Redmond nie udało się w sposób zdecydowany pokonać konkurenta z Mountain View. To właśnie Google nadal góruje np. w kwesti wyszukiwarki. Microsoft stwierdził, że ma dość tego stanu rzeczy i ma to zamiar zrobić przy pomocy… serwisu MSN Video. Wszystko fajnie, “Ale to już było…”. Mało komu wydaje się możliwe pokonania YouTube’a. W tej chwili dość mocno zakorzenione jest skojarzenie film w internecie=YouTube.

Microsoft ma do zaoferowania wiele. Przede wszystkim sam serwis jest przyjemny dla oka, funkcjonalny i dość przyjazny dla użytkownika. MSN Video poza samymi filmami pochodzącymi od użytkowników oferuje np. oficjalne nagrania z koncertów znanych artystów, wideo pochodzące z National Geographic.
Nie ma jednak róży bez kolców – serwis dostępny jest w wielu językach, jednak pośród nich nie ma polskiego (do tego zostaliśmy już przyzwyczajeni). Poza tym użytkownicy przeglądarki Opera mogą ujrzeć mało przyjemny komunikat informujący, iż ich przeglądarka nie obsługuje poprawnie MSN Video.
BBC iPlayer Beta
BBC iPlayer pozwoli każdemu użytkownikowi na ściąganie za darmo, dowolnego rodzaju programów telewizyjnych z ostatnich siedmiu dni. Programy które zostaną przez użytkownika wybrane do ściągnięcia, będą przechowywane w Bibliotece BBC iPlayera przez 30 dni.

Program cały czas jest odoskonalany, rozwijany – nadal znajduje się w fazie “Beta”. BBC iPlayer ma być pewnego rodzaju rewolucją – programy dotychczas dostępne jedynie w telewizji będzie można obejrzeć po ściągnięciu z internetu. Wymagania stawiane przez tę usługę nie są zbyt wygórowane: Windows XP (wyłącznie), Windows Media Player 10, Internet Explorer 6 (lub nowszy), min. 500 MB pamięci RAM i jak najszybsze łącze internetowe.
Niebezpieczny Gmail
Petko Petkov (znany innym z odnajdywaniu zagrożeń w różnych aplikacjach), postanowił ostrzec wszystkich przed zagrożeniami jakie wynikają z korzystania z Gmaila.
Niebezpieczeństwo wynika z tego, że specjalnie spreparowane strony w trakcie korzystania z poczty oferowanej przez Google pozwalają na dodanie nowego filtru. Zadaniem takiego filtru może być np. przekazywanie nowo otrzymywanej poczty na wskazany adres.
Jakiś czas temu zrobiło się głośno z powodu “zniknięcia” poczty z części kont użytkowników Gmaila. Oficjalnie nie wiadomo co było tego przyczyną, jednak zaczyna się rodzić pytanie – czy konta pocztowe od Google są bezpieczne?
Picnik.com w wersji premium
Picnik.com to online’owy edytor zdjęć, który odsłonił ostatnio także swoją drugą, płatną wersję. Oczywiście cały czas będzie działać, tak samo jak do tej pory, wersja darmowa. A wersja Premium będzie dostępna w abonamencie za 25 dolarów na rok.
Czy to dużo? Płacąc abonament mamy dostęp do dodatkowych narzędzi edycyjnych, efektów, kształtów czy fontów. Oto kilka nowych, płatnych funkcji:
- wsparcie dla serwisu Photobucket, dzięki czemu możemy edytować zdjęcia prosto z tego serwisu, łącznie z zapisem zmodyfikowanego materiału;
- effect painting, czyli malowanie jedym z wybranych efektów;
- nowe efekty, takie jak invert (odwócenie), pencil sketch (rysunek ołówkiem) i pixelate (mozaika);
- dodano nowe kształty, symbole i „dymki”;
- narzędzie do wybielania zębów oraz usuwania… pryszczy (pamiętajcie, że na zdjęciu, nie w rzeczywistości);
- nowe ramki do zdjęć.
Źródło: WebWare
Wszystko o Firefoxie…
… ale niestety po angielsku. Jeśli jednak to Wam nie przeszkadza, warto zajrzeć na stronę Learn Firefox, gdzie każda informacja, nawet podstawowa jest okraszona screenem. Przy okazji, w poradniku zostało opisanych prawie 100 rozszerzeń do przeglądarki oraz pokazane ponad 200 motywów. Wszystkie informacje się pogrupowane na 12 głównych działów, a cały materiał można dowolnie przeszukiwać.
Windows Live SkyDrive
Windows Live SkyDrive jest usługą oferowaną przez serwis Live.com, która umożliwia przechowywanie plików online. Po dokonaniu rejestracji można zacząć w pełni wykorzystywać dobrodziejstwa SkyDrive’a. Dla każdego nowo utworzonego folderu można ustawić kto ma mieć do niego dostęp („Tylko ja”, „Każdy w Internecie”, Osoby, które wybiorę”). Każdy użytkownik ma do swojej dyspozycji 500 MB miejsca, które może zagospodarować dowolnymi plikami audio, dokumentami, zdjęciami.
Prywatne foldery chronione są przy pomocy hasła i Windows Live ID, co ma zmniejszyć ryzyko niepowołanego dostępu. Każda osoba, która ma mieć dostęp do udostępnianych plików musi wylegitymować się swoim Windows Live ID oraz hasłem. Transfer plików jest chroniony przy pomocy Secure Socket Layers (SSL).
Jak zwykle dotknięci mogą poczuć się użytkownicy Linuksa, gdyż aplikacja ta działa poprawnie przede wszystkim na komputerach z zainstalowanym Windowsem lub Mac OS X. Warto jednak pamiętać o Gmail Drive, który pomaga w zagospodarowaniu blisko 3GB oferowanych przez Google’owego maila (jednak i on nie jest pozbawionych mankamentów np. limit pojedynczyego pliku to 10MB).
Update mobilnego Gmaila
Google dokonał aktualizacji mobilnej wersji Gmaila. Głównymi zmianami jest wdrożenie funkcji znanych dotychczas z “pełnej wersji” Gmaila – m.in.: dodawanie linków do etykiet, przeglądanie sekcji spam, szkice. Zwiększyła się także funkcjonalność skrzynki odbiorczej – można od teraz archiwizować wiadomości, usuwać je, zgłaszać jako spam, oznaczać jako szczególnie istotne.
Dość istotną nowością jest także możliwość wybrania czy chcemy korzystać z wersji wykorzystującej AJAX czy nie. Jeśli jednak użytkownik ma możliwość korzystania z wersji AJAX, to jest to zalecane.
Źródło: Mashable
Adobe Photoshop Elements 6 jest po polsku!
I mamy oto kolejne wcielenie popularnego zestawu do obróbki i katalogowania zdjęć od Adobe – Photoshop Elements w wersji 6. Na razie dostępny jest dla Windows, na wersja dla Macintoshy pojawi się dopiero na początku przyszłego roku.
W najnowszej wersji PSE6 zmienił wygląd, bo zaczął przypominać swojego starszego brata, program Lightroom. Jednak Photoshop Elements jest przeznaczony dla fotoamatorów, stąd i inne zadania przed nim. Specjalnie dla początkujących pojawiła się funkcja Guided Edit, która prowadzi nas krok po kroku aż do uzyskania satysfakcjonującego efektu. Poza taką najprostszą edycją, dostępne są tryby Quick do szybkiej i podstawowej edycji oraz Full, gdzie korzystać można z pełnych możliwości edytora obrazu.
Za katalogowanie i organizację bazy naszych zdjęć odpowiada moduł Organizer, który wywodzi się prosto od dawnego samodzielnego programu Adobe Photoshop Album, który teraz dostępny jest w okrojonej i darmowej wersji jako Adobe Photoshop Album Starter Edition. Organizer dzieli bazę z także mającym ostatnio premierę programem Adobe Premiere Elements 4.
Adobe Photoshop Elements 6 będzie kosztował ok. 330 złotych i będzie dostępny, uwaga – w polskiej wersji językowej. To ważny znak, że Adobe w końcu doceniło nasz polski rynek. Tradycyjnie będzie także dostępny pakiet Photoshop Elements 6 + Premiere Elements 4 (także polska wersja) w cenie ok. 490 złotych.
Źródło: Adobe
Odmieniony eBay
Największy serwis aukcyjny – eBay przeszedł drobny lifting. Teraz po zalogowaniu się użytkownika ujrzy on: „Kategorie eBay”, „Moje ostatnie czynności”, „Mój eBay” (który będzie zawierał przedmioty, które przeglądaliśmy, czy sprzedawaliśmy), a także „Przypomnienia”. Nowością wpływającą na korzystanie z tego serwisu aukcyjnego są także dodatkowe opcje przeglądania przedmiotów, których szukamy. Najbardziej funkcjonalna jest opcja „Galerii obrazków”, która prezentuje przedmioty wraz ze zdjęciami, tytułem, przebiegiem licytacji.

Jest to tylko część z zaplanowanych przez eBay zmian, które mają sprawić, że korzystanie z serwisu stanie się przyjemnością i dodatkowo zachęci do powrotu w przyszłości.
Jak śledzić Firefoksa?
Pewien informatyk zaprezentował sposób, który umożliwia śledzenie zachowań internauty. Potrzebne są do tego przede wszystkim dwie rzeczy – pliki Cookie bazujące na certyfikatach TLS oraz Firefox ustawiony jako domyślna przeglądarka.
Zazwyczaj ten rodzaj plików cookie służy do obustronnego uwierzytelniania przy wykorzystaniu TLS/SSL. Cechą charakterystyczną tych certyfikatów jest prosta możliwość zainstalowania ich na komputerze danego użytkownika z dowolnego serwera.
Firefox przy standardowych ustawieniach automatycznie wysyła żądane certyfikaty, dzieje się tak nawet w sytuacji, gdy serwer figuruje pod innym IP niż ten, który zainstalował certyfikat. Umożliwia to rozpoznanie komputera w przypadku odwiedzenia witryny, która wymaga danego certyfikatu.
Na tego typu „atak” zagrożeni są użytkownicy Firefoksa w wersjach 2.0.0.x i 1.5.0.x, niezależnie od systemu – Windows, czy Linux. Mniej narażeni są użytkownicy innych przeglądarek – Opera, Konqueror, Safari.
Sześć wersji Internet Explorera na jednym komputerze?
Być może zwykłemu użytkownikowi komputera posiadanie Internet Explorera w sześciu różnych wersjach nie jest potrzebne, ale przyda się zapewne twórcy stron internetowych. Wg. badań Gemiusa, w Polsce dalej króluje IE w wersji 6.x (ok. 51%), wersja IE 7.x zajmuje trzecie miejsce (ok. 10%), a stara wersja IE 5.x jest jeszcze na 6 miejscu (0,6%). Tak więc, warto sprawdzać jak wyglądają strony w archaicznych wersjach IE.
Pakiet instalacyjny przygotowany przez Yousifa Al Saifa (10,3MB) i jego kolegów instaluje w systemie aż 5 różnych wersji IE: 3, 4.01, 5, 5.5 oraz 6. Do tego będziemy mieli dostępną najnowszą wersję 7, o ile oczywiście przed zadbamy o nią przed instalacją pakietu Yousifa. Po instalacji każda z wersji będzie miała swoje oddzielne biblioteki DLL i wpisy do rejestrów. Oto dowód, że to działa…
Źródło: Hackszine.com
PowerPoint od Google
Google oprócz samej wyszukiwarki oferuje wiele innych usług – np.: Google Analytics (statystyki), Gmail (poczta), Picasa (album online), czy Google Docs (pakiet biurowy). Ta ostatnia aplikacja nie oferowała zbyt wielu możliwości (tworzenie dokumentów tekstowych i arkuszy kalkulacyjnych), jednak w ostatnich dniach dodano nową opcje – prezentacje. Od teraz każdy może stworzyć swoją własną prezentację przy pomocy wirtualnego pakietu biurowego Google.

Google Docs nie jest bardzo zaawansowanym zestawem narzędzi, jednak oferuje on wszelkie niezbędne opcje. Prezentacje można tworzyć przy wykorzystaniu dowolnego z 15 gotowych szablonów. Można swobodnie umieszczać zdjęcia, czy dodawać odnośniki URL.
Gotową prezentację można zapisać w formacie PPT, lub opublikować w sieci – pod unikalnym adresem, gdzie inni użytkownicy będą mogli komentować naszą prezentację.

Jest jednak zła wiadomość dla użytkowników przeglądarki Opera – na czas tworzenia prezentacji muszą oni korzystać z jednej z przeglądarek – Internet Explorer, SeaMonkey, Firefox.
Firefox 2.0.0.7
Mając na uwadze bezpieczeństwo produktów przez siebie oferowanych Mozilla Corporation przygotowała nowe wydanie przeglądarki Firefox – 2.0.0.7. Wersja ta zawiera szereg poprawek uniemożliwiających wykorzystanie dotychczas odkrytych luk w najpopularniejszej – alternatywnej przeglądarce. Usunięto także ostatnio wykryty błąd dotyczący QuickTime’a.
W miarę możliwości zalecana jest jak najszybsza aktualizacja do Firefoksa 2.0.0.7 – czy to za pomocą modułu Auto-Update czy ręcznie ściągając z oficjalnej strony mozilli.
Kolejne uaktualnienie iTunes
Apple wypuściło kolejny update iTunes i usiłuje „zakleić” dziury umożliwiające pobieranie darmowych dzwonków ze sklepu iTunes. Zaczęło się od nowej wersji 7.4, w której szybko odnaleziono sposób na darmowe dzwonki. Apple prawie od razu odpowiedziało uaktualnieniem do wersji 7.4.1 – radość Jobsa nie trwała długo. Błyskawicznie znaleziono nowe rozwiązanie, które ochoczo do publicznej wiadomości podano na np. Engadget.

Teraz, Apple odpowiada kolejny raz na wyzwanie użytkowników iPhone – mamy już wersję 7.4.2. Wg. Apple wersja ta ma poprawioną stabilność i wydajność działania. Powinna poprawić także problemy z dzwonkami do iPhone’a – w poprzednich wersjach opcje związane z kupowaniem dzwonków nie działały do końca tak, jak by się można było spodziewać (kupiony dzwonek potrafił zniknąć z naszej biblioteki).
Ręcznie, uaktualnienia można pobrać tutaj dla Maków i tutaj dla Pecetów.
A przy okazji, czemu Apple każe płacić za już kupiony kawałek jeszcze raz te 99 centów? Tylko po to, żeby mieć dzwonek w iPhone? Ja nie wiem.
